Przyczynek do dyskusji o samoobronie obywatelskiej

niedziela, Marzec 22nd, 2009

Głośno mówi się niebezpieczeństwie pojawiającym się z zimnych, metalowych spustów (pistoletów), lecz często zapomina się, iż istnieje wiele innych przedmiotów, które niewłaściwie użyte, mogą spowodować czyjąś śmierć. Tym bardziej tragikomiczna staje się sytuacja, kiedy osoby wyznaczone do obrony życia i wolności przyczyniają się do śmierci tych, których praw mieli bronić, tak jak stało się kilka tygodni temu w Kanadyjskim lotnisku w Vancouver. Zwykły paralizator, broń kwalifikowana jako mało niebezpieczna. Czy to może świadczyć o tym, iż droga do w pełni bezpiecznego państwa jest jeszcze daleka? A może raczej o tym, że przyszedł najwyższy czas, żeby zrewidować dotychczasowy pogląd na kwestie broni, bezpieczeństwa oraz ogólnie – pokoju? Czy zawinił paralizator czy ludzie, którzy legalnie mieli przewagę nad innymi (policjanci)? Dlaczego nie można wyeliminować tej nierówności i nieproporcjonalności pozwalając na to, aby każdy obywatel mógł chronić się sam? Zapewne nie uratowało by to pana Dziekańskiego, który sam na sam musiał zmierzyć się z kilkoma, lepiej wyćwiczonymi od niego, napastnikami. Lecz z pewnością zmniejszyło by skalę tragedii, gdy jeden człowiek „wpada” do publicznej placówki (szkoły, uniwersytetu) z bronią w ręku i szalonymi ideami w głowie, a nikt nie jest w stanie mu się skutecznie przeciwstawić.

Tags:

Comments are closed.